
Rano, wieczór, we dnie, w nocy – dzień z życia seksoholiczki [+18]
Poranek. Seks. Lunch. Seks. Obiad. Seks. Podwieczorek. Seks. Wieczór. Seks. Noc. Seks. Moje życie to seks.
Poranek. Seks. Lunch. Seks. Obiad. Seks. Podwieczorek. Seks. Wieczór. Seks. Noc. Seks. Moje życie to seks.
W domu cisza. Wchodzisz do salonu, a tam nikogo nie ma. Dalej zaglądasz do sypialni, też pusto. W łazience, też nic. Myślisz, o tym gdzie jest Twój partner. Czyżby nie wrócił jeszcze do domu? Wchodzisz do kuchni. W powietrzu unosi się zapach wanilii i chilli. Czujesz też perfumy – zapach bergamotki. Wokół stołu rozrzucone płatki róż, a na talerzu afrodyzjaki, które odmienią Wasz wspólny wieczór.
Piątkowy wieczór. Ty i Twój partner leżycie w łóżku, w tle włączony telewizor z kolejnym reality show, ale nie zwracacie na to uwagi. Ty trzymasz w ręku smartfona i robisz zakupy online. Twój ukochany okupuje Facebooka. Kiedy kończycie swój wieczorny smartfonowy przegląd, kładziecie się spać i zapominacie o sobie. Od dawna nie macie życia seksualnego, bo technologia opanowała Wasze umysły.