Te nagrania przeszły do historii! Kultowe wypowiedzi polskich sportowców

żurnalista

Jako kilkuletnia dziewczynka bała się ludzi (nawet członków rodziny, którzy przychodzili w odwiedziny), więc kiedy dorosła, postanowiła zawodowo się z ludźmi kontaktować i studiować dziennikarstwo. Interesuje się sportem, zwłaszcza siatkówką. Kiedyś potrafiła nawet wymienić daty urodzenia siatkarzy, którzy w 2006 roku zostali wicemistrzami świata. Wciąż obiecuje sobie, że obejrzy wszystkie filmy z pierwszej setki rankingu Filmwebu i zapisze się na kurs tańca. Dużo czyta (w szczególności literaturę faktu) i jeszcze więcej mówi (nawet niepytana). Choleryczka. Można ją udobruchać sernikiem i wszystkim, co ma w sobie jabłka.

 4 min. czytania
 0
 2
 10 grudnia 2015
fot. Alexander Nilssen, Wikipedia, CC BY-SA 2.0
Jednym zdaniem: Uwaga, Kamila Stocha deklarującego, że chce zostać mistrzem olimpijskim – nie będzie, więc jeśli na niego czekacie, nie czytajcie tego tekstu dalej!

Gdy kończy się rywalizacja o medale i zwycięstwa, do akcji wkraczają dziennikarze. I zaczynają bohaterów sportowych aren odpytywać. Zwykle nie dostają nic więcej poza sztampowymi: „walczyliśmy” czy „cieszymy się”, ale bywa i tak, że zawodnicy serwują im prawdziwe perełki. Tak jak te.

Problem ze spodenkami

Marcin Wasilewski ma konkretny kłopot: nie skupia się na grze w piłkę, tylko na spadających spodenkach. Przy okazji wyrasta na rzecznika całej drużyny: z podobnym problemem zmagają się także jego koledzy. Od nagrania minęło już kilka lat, ale dalszy los spodenek pozostaje nieznany.

Jak (nie) dostać w papę

Koszykarz Radosław Hyży wciela się w rolę wujka dobra rada i przestrzega dziennikarza, czego ma nie robić, jeśli chce spokojnie chodzić po ulicach. W zasadzie zawodnikowi powinny podziękować wszystkie redakcje w tym kraju: to wskazówka uniwersalna, przydać się może każdemu. Mimo upływu lat.

Mistrz mowy polskiej

Tym razem już nie przestrogi, tylko groźby. Żartobliwe, bo żartobliwe, ale jednak. Andrzej Gołota może być symbolem przysłowia „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”, ale jak już się odezwie, to konkretnie.

Skromność mistrza

Sentymentalne nagranie sprzed prawie 15 lat. Motywacja dla wszystkich, którzy podczas publicznych wystąpień zapominają języka w gębie: wszystkiego można się nauczyć. Potwierdza sam Adam Małysz.

Tańce, hulanki, swawole

Krótka opowieść o tym, jak przejść do historii za sprawą przypadkowego „ataku” kolegi. Radość siatkarzy w czystej postaci. Show Michałowi Winiarskiego kradnie Michał Kubiak.

Tylko się położyć

Cudowny miks szczęścia od polskich piłkarzy ręcznych. No i okazuje się, że dziennikarze sportowi nie zawsze muszą uważać, żeby nie dostać w papę ;).

Złoty śmiech

Są w sporcie takie sytuacje, gdy nie trzeba nic mówić. Tomasz Majewski prezentuje, na co mogą sobie pozwolić mistrzowie.

Łzy twardziela

Można się zaśmiać, można też się rozpłakać. Nawet jeśli jest się twardym facetem – jak Damian Janikowski. Bo to nie prawda, że chłopaki nie płaczą.

Udostępnij na  (2)Skomentuj