
A ja się w Sylwestra nie bawię! Alternatywne pomysły na spędzenie najważniejszej nocy w roku
Nie chcę kupować nowej sukienki czy koszuli, pichcić potraw, godzinami stać w kolejce w markecie i przypominać wielbłąda, tachając torby do domu. Nie chcę uśmiechać się do zdjęć i pokazywać wszystkim, że świetnie się bawię. A przede wszystkim – nie chcę w Nowy Rok wygrzebać się z łóżka o 15 z bolącą głową i świadomością, że znów zupełnie bezproduktywnie spędziłam kolejnego w swoim życiu Sylwestra. Jak sprawić, by ta noc naprawdę była niezapomniana? Wystarczy trochę kreatywności i odwagi. Im mniej ciśnienia pod tytułem „muszę się dobrze bawić”, tym lepiej.