Ilona Feliksiak
Ilona Feliksiak
żurnalista

Uwielbia się śmiać i rozdawać uśmiech innym :) Napisała nawet pracę dyplomową o śmiechu i śmiechoterapii, oczywiście śmiech sam się obronił bez większego wysiłku. Kocha życie we wszystkich jego barwach i odcieniach, stara się cieszyć nim jak tylko może. Pochodzi z krainy kwitnących sadów, gdzie redaguje lokalny miesięcznik, od kilku lat działa w trzecim sektorze, koordynuje projekty społeczne i młodzieżowe oraz pracuje w Ośrodku Kultury. Już jako kilkuletnia dziewczynka chciała zostać dziennikarką. Minęło trochę lat i marzenie małej dziewczynki się spełniło. Wróć marzenia same się nie spełniają. To my je spełniamy - z takiego właśnie założenia wychodzi Ilona. Lubi pisać o ludziach i tym co się wokół nich dzieje, rozmawiać z nimi, inspirować siebie i innych, pisać o z pozoru zwykłym, a w tej zwykłości jednak niezwykłym życiu.

Fotobudka szturmem zdobywa polskie imprezy

 3 min. czytania
15 listopada 2015

Zakładasz kolorowe okulary, głowę konia albo inny śmieszny rekwizyt, włączasz do działania mięśnie mimiczne twarzy, tworząc miny: od tych najpoważniejszych, najgroźniejszych do tych najbardziej słodkich, głupich i szalonych, zbierasz grupę znajomych, rodziny lub nie zbierasz – jak kto woli, jedno CYK i sekundę swojego życia masz w kieszeni. Dosłownie.

Biedny nie znaczy żebrak. O tym, jak dajemy się zwieść pozorom

 3 min. czytania
26 listopada 2015

Zazwyczaj pojawiają się w strategicznych miejscach dużych miast. Zaczepiają, prosząc o parę groszy, biorą ludzi na litość, bo są chorzy, niepełnosprawni i spotkało ich wiele innych tragedii życiowych. Ci dobrzy w swoim fachu potrafią zarobić nawet od 200 do 500 zł dziennie. Pewnego razu myślałam, że spotkałam jednego z nich. Jednak niby-żebrak okazał się kimś zupełnie innym.

Fotobudka szturmem zdobywa polskie imprezy

 3 min. czytania
15 listopada 2015

Zakładasz kolorowe okulary, głowę konia albo inny śmieszny rekwizyt, włączasz do działania mięśnie mimiczne twarzy, tworząc miny: od tych najpoważniejszych, najgroźniejszych do tych najbardziej słodkich, głupich i szalonych, zbierasz grupę znajomych, rodziny lub nie zbierasz – jak kto woli, jedno CYK i sekundę swojego życia masz w kieszeni. Dosłownie.

Joga śmiechu, czyli jak iść przez życie z uśmiechem na twarzy

 8 min. czytania
5 listopada 2015

Czy słyszeliście kiedykolwiek o jodze śmiechu? To ćwiczenia gimnastyczno–relaksacyjne połączone ze śmiechem. Ten rodzaj jogi staje się coraz bardziej znany w Polsce i na świecie. Postanowiliśmy dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego ciekawego zjawiska. Rozmawiamy z Piotrem Bielskim instruktorem jogi śmiechu oraz założycielem Fundacji Jogini Śmiechu.