
Polacy uwielbiają piwo, ale zwykle znają tylko to koncernowe, warzone w stylu klasycznego lagera. Tymczasem nasz kraj zalewa piwna rewolucja, a wraz z nią dziesiątki ciekawych stylów (nie zawsze) złocistego trunku. Dziś przedstawimy kilka najpopularniejszych spośród nich.
India Pale Ale
Pierwsze piwa w tym stylu powstały jeszcze w XVIII wieku. W wyglądzie cechują się one przejrzystością, a także barwą w odcieniach miedzianych, najczęściej z pomarańczowymi refleksami. Podczas nalewania tworzy się średniej wielkości, drobna, a przy tym delikatna piana, która może być biała bądź lekko beżowa czy nawet szara. Zwykle są to piwa wyraźnie nagazowane, co dodatkowo potęguje ich intensywny aromat chmielowy z nutami kwiatowymi oraz owoców cytrusowych (zwykle przez obecność chmieli amerykańskich, nowozelandzkich itp.). W smaku ujawnia się ponadprzeciętna goryczka, pozostająca w ustach jeszcze długo po wypiciu. Stosunkowo wysoka jest zawartość alkoholu – sięgająca zazwyczaj do 7,5%.
Przykłady: Rowing Jack (AleBrowar), Atak Chmielu (Pinta), Lubuskie IPA (Browar Witnica)
Witbier
Typowe belgijskie piwo pszeniczne w jasnym, słomkowym kolorze – zawsze naturalnie mętne. Na górnej powierzchni powstaje biała, wysoka piana, opadająca powoli i pozostawiająca wyraźne ślady na szkle. To jeden z bardziej nagazowanych stylów piwnych. Zapach zdominowany jest przez pszenicę, a często również przez dodatki w postaci kolendry czy startej skórki pomarańczy. Smak wzmocni te odczucia, dodając do nich lekką słodkość i kwaśność. W tym wypadku „woltaż” utrzymuje się na przeciętnym poziomie 4,5-5,5%.
Przykłady: Grimbergen Blanche (Brouwerijen Alken-Maes), Blanche De Namur (Brasserie du Bocq), Lady Blanche (AleBrowar), Kormoran Witbier (Browar Kormoran)

Dry Stout
Dawniej było to piwo treściwe i charakteryzowało się wysoką zawartością alkoholu. Dziś te przymioty są bardziej typowe dla innych stylów. Stout osiąga barwę od ciemno-brązowego do niemal czarnego. Przy nalewaniu pojawia się niska i nietrwała, beżowa pianka. Ta cecha nie tyczy się jednak stoutów wysycanych azotem (jak np. Guinness). Piwo takie na pewno przypadnie do gustu osobom, które nie lubią wszelkich napojów gazowanych. W aromacie wyczuwa się przede wszystkim nuty palonych słodów wraz z kawowymi, karmelowymi, a nawet czekoladowymi. W smaku da się też rozpoznać nieznaczną kwaśność oraz cechującą stouty paloną goryczkę. Zawartość alkoholu wynosi do 5%.
Przykłady: Lublin to Dublin (Pinta & O'Hara's), Guinness Draught Stout (St. James's Gate Brewery), Murphy's Stout (Murphy's Brewery)
Baltic Porter
Piwo utrzymujące się w kolorystyce od bardzo ciemnej czerwieni do ciemnego brązu, ale raczej nie trafiające w czerń. Piana jest tutaj niezbyt wysoka i intensywnie beżowa. W przeciwieństwie do stoutów utrzymuje się długo, lekko oblepiając ścianki szkła. Porter bałtycki zwykle nie ma wysokiego poziomu nagazowania. Paleta aromatów zawiera palone słody, kawę, czekoladę, orzechy, toffi, a nawet owoce takie jak wiśnie czy śliwki. Smak słodkawy, alkoholowy, piwo jest przez to bardzo treściwe. Klasyczne wersje występują z „woltażem” ok. 8,5%, jednak trafiają się takie, które mają nawet 10% alkoholu lub więcej.
Przykłady: Porter Łódzki (Browary Łódzkie), Imperator Bałtycki (Pinta), Ciechan Porter (Browar Ciechan), Żywiec Porter (Grupa Żywiec)
